KIM BĘDĘ KIEDY DOROSNĘ – O MARZENIACH, PLANACH I SPEŁNIENIU

Kolorowy zeszyt do zapisywania naszych marzeń, planów i postanowień

 

Kiedy chce się jakiejś odmiany w życiu.
Kiedy szuka się swojej nowej drogi, naturalnym jest powrót pamięcią do czasów, kiedy zaczynaliśmy planować swoją przyszłość.
Do momentu, gdy padało pytanie – 

kim chcę zostać, kiedy dorosnę ?

 

 

kolorowy planner, planner 2019, jak zrobić planner, jak dekorować planner, pastelowy planner

Odpowiedź  wtedy, najprawdopodobniej była bardzo prosta. Bo albo byliśmy zafascynowani jakimś bohaterem, zawodem, albo przejawialiśmy jakiś talent.
Ja na ten przykład uwielbiałam czytać. Elementarz przerobiłam rok wcześniej, niż poszłam do szkoły. Głód czytania był tak duży, że to w szkole podstawowej przeczytałam najpoważniejsze pozycje literatury światowej.
W liceum przymus czytania, często nudnych lektur, ostudził trochę ten zapał 🙂


Pamiętam, jak zapisałam się do miejskiej biblioteki i można było wówczas wypożyczać 12 książek miesięcznie. I ja te limity wyczerpywałam, szczególnie w ferie, przerwy świąteczne oraz wakacje.
Zaniepokojona pani bibliotekarka kazała mi zaprezentować czytanie na głos, sądząc, że ja chyba oglądam tylko obrazki w tych książkach, o ile one w ogóle tam były 🙂
I tak się zaczęła moja czytelnicza “kariera”. Koło biblioteczne, olimpiady języka polskiego, konkursy literackie…
Wszyscy dorośli dookoła mnie, twierdzili, że ja zostanę albo bibliotekarką, albo panią od polskiego.
I co z tego wyszło ?


Byłam zawsze rozsądnym dzieckiem. Z uwagi na sytuację w domu stwierdziłam, że nie będzie miał mnie kto utrzymywać na studiach, albo co się stanie, jak nie zdam matury po ogólniaku.
Wobec czego wybrałam praktyczne rozwiązanie w postaci liceum ekonomicznego i zostałam księgową.
Potem poszłam na studia zaoczne. Dostałam się na filologię polską i prawo. Co wybrałam? Praktyczniejszy kierunek – prawo.
Dziś, po wielu, wielu latach jestem niespełnioną pisarką, humanistką, która wykonywała przez te wszystkie lata, różne praktyczne zawody. A dziś jest urzędnikiem 🙁

Opisuję Wam tę moją historię, żeby pokazać, jak bardzo ulegamy presji otoczenia albo przeciwnie negujemy ją. Jak boimy się podjąć ryzyko, jak czasem z przekorą schodzimy z prostej drogi, którą wytyczyło nam życie czy przeznaczenie.

kolorowe akcesoria do pisania, pastelowe dodatki, pastelowe akcesoria do pisania, pastelowy notebook, pastelowy notes, piórnik panda

Wiem, że to wszystko co przeżywamy, to są doświadczenia, których nie da się wycenić. Bo  pozytywne nastawienie każe nam je tak traktować, żeby nie utyskiwać na przeszłość i niezrealizowane marzenia.
Tylko, często zastanawiam się, gdzie byłabym teraz, gdybym wtedy poszła tą prostą drogą. Na jakim poziomie odczuwałabym spełnienie i zadowolenie z życia?

Pozytywne i pocieszające jest to, że żyjemy w takich czasach, że praktycznie wszystko jest możliwe, w każdym wieku, niezależnie od płci, pochodzenia czy miejsca zamieszkania.
Bo najważniejsi jesteśmy my sami. O czym często zapominamy, zaspokajając oczekiwania innych.
Gdy Ty czy Ja będziemy spełnione i szczęśliwe, otoczenie, rodzina, przyjaciele będą odbierać tę radość od nas. 


Już od jakiegoś czasu sygnalizuję Wam, że mój czas zmian się zbliża. 

Może najwyższa pora powrócić do realizacji dziecięcych marzeń 🙂

O innych moich marzeniach przeczytasz tutaj :
 

praca marzeń 

podróż marzeń 

Kim chciałaś/chciałeś być, kiedy dorośniesz?
A kim jesteś ? 

Podobało się ? - Kliknij, otrzymasz nowe posty
Nowe posty na email
Otrzymuj powiadomienia o nowych postach

34 thoughts on “KIM BĘDĘ KIEDY DOROSNĘ – O MARZENIACH, PLANACH I SPEŁNIENIU

  1. Także, miałam różne marzenia dotyczące przyszłego zawodu, nie spełniły się. Pracuję w jednym zakładzie pracy przez długi okres czasu, chociaż nie jestem zbytnio zadowolona ze swojej pracy, ale na zmiany za późno. Na pewno Twoje marzenie się wkrótce spełni i napiszesz książkę.
    Pozdrawiam 🙂

    1. Na zmiany NIGDY nie jest za późno. Mamy teraz takie czasy, że ludzie mocno dojrzali dokonują rewolucji w swoim życiu. Osobny temat to motywacja, warunki w jakich żyjemy i wsparcie bliskich. Sądzę, że mogłabyś zrobić choć drobny kroczek, pomyśl o tym.

  2. Ja w sumie nie zostałam kim chciałam być "jak dorosnę". Ale miałam okazję i szczęście zobaczyć jak to wygląda i odkryłam, że to jednak nie dla mnie. Nie zawsze nasze marzenia przeżywają konfrontację z rzeczywistością

  3. Przyznam że nie pamiętam kim chciałam być jak byłam mała. Nie kwestionuję swoich wczesniejszych wyborów bo…każdy z nich czegoś ważnego mnie nauczył. Jestem ciekawa Twoich wielkich zmian:D
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

  4. Ja w dzieciństwie przechodziłam fascynację różnymi zawodami – weterynarz, fryzjerka, pisarka, było tego sporo 🙂 Potem z biegiem lat zaczęłam ukierunkowywać się na bardziej techniczne zawody, zaczęłam interesować się IT. Dziś pracuję właśnie w tej branży i jestem ogromnie zadowolona 🙂

  5. Cieszę się, że obecnie kreuje swoje życie zgodnie z planami mi marzeniami! Ale codziennie zadaje sobie to pytanie, aby mieć pewność, że idę w dobra stronę

  6. Ja chciałam być mechanikiem samochodowym/informatykiem, albo robić coś związanego ze sztuką. Na nic z tych aktywności rodzicie się nie zgodzili, ale… Pracuje teraz wydawnictwie, w dziale redakcji internetowych, więc trochę się realizuję (a prawa jazdy nie mam do tej pory :P)

  7. Ja nigdy nie miałam takich konkretnych marzeń o zawodzie. Ale myślę, że u Ciebie nic nie stoi na przeszkodzie, aby zostać jeszcze pisarką albo krytykiem literackim albo kim zechcesz 😉

  8. I teraz piszesz blog, więc trochę jednak tego języka i czytania jest 🙂 Ja chciałam tańczyć, więc po biurowej pracy w logistyce chodzę na kursy tańca 🙂 Ale nie zastanawiam się co by było gdyby, bo i tak różnie nasze życie by mogło się potoczyć.

  9. Jako niepokorna dusza zawsze chciałam wykonywać wolny zawód. Ciągnęło mnie do architektury, ale byłam za słaba w rysunku, specjalnych lekcji w tym zakresie nie brałam i nie powiodło się. Skończyłam Politechnikę a potem matematykę, po drodze za angielski zahaczyłam. Uczyłam w szkole, teraz mam czas i tym, co sprawia mi przyjemność go wypełniam.

  10. Marzenia mamy zawsze tylko nie zawsze od nas zależy czy się spełnią. Moje niedoszłe marzenia rekompensuję sobie oddając się moim pasjom. Pozdrawiam :-).

  11. Chciałam być kolejno: ogrodniczką, aktorką, nauczycielką j.polskiego, archeologiem, dziennikarką, a ukończyłam geodezję inżynieryjno- przemysłową na AGH. Poszłam do szkoły na rok, by mój maleńki synek podrósł, synek ma dziś 35 lat, a ja nadal jestem w szkole i uczę matmy:-)

  12. Ja chciałam być przedszkolanką:)))uwielbiałam dzieci i wymyślanie im różnych zabaw:)))niestety jak skończyłam podstawówkę,zdałam do szkoły dla przedszkolanek,ale nie dostałam się z braku miejsc "z braku miejsc":))))(potem matka moje koleżanki powiedziała mojej mamie co miała zrobić)i tak zniechęciło mnie to do nauki ,że skończyłam edukację na średniej szkole:)))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.