NIE MAM CZASU – ŻEBY TRACIĆ CZAS

Mam bliską koleżankę, którą poznałam w obecnej pracy.
Kiedyś pracowałyśmy w jednym biurze, dzieliła nas tylko ścianka działowa pokoju. Byłam więc na bieżąco w jej sprawach i spotkania prywatne były jakby kontynuacją tego, czego nie dało się omówić w biurze 🙂
Dziś, ona pracuje kilka pięter nade mną i pod innym zwierzchnictwem. Nasze kontakty ograniczają się do ewentualnych porannych spotkań w windzie lub na schodach.

jak planować, żeby mieć czas, planowanie, planner, kolorowy planner

 
Kiedy spotykamy się  przypadkiem lub któraś zadzwoni, złożyć np. życzenia, zawsze kończymy rozmowę stwierdzeniem:  “musimy się spotkać”.
W czym więc jest problem?
Lubimy się nadal, ale naszej relacji stoi na przeszkodzie, wypowiadane przez moją znajomą hasło :

“Nie mam czasu”.

Nie cierpię, nie lubię, nie znoszę tego określenia. Działa na mnie agresywnie. I tylko sympatia do wypowiadających je osób, powstrzymuje mnie przed dotkliwą ripostą 🙂 

W życiu współczesnego człowieka, czas stał się towarem deficytowym i wobec tego bywa skrupulatnie wydzielany.
Tylko ja się pytam – dlaczego?
Dlaczego wybieramy taki model życia, że ciągle za czymś gonimy i żyjemy w tzw. niedoczasie ?
Koleżanka ma córkę w wieku szkolnym. Ja już swoją dawno odchowałam. Ale czy to ma być wytłumaczenie dla tego, że ona nie znajduje dla mnie wolnego czasu?

Czy kiedy nam na czymś na prawdę zależy, to nie jesteśmy w stanie zorganizować się tak, żeby na to spotkanie znaleźć jednak czas?

jak planować, żeby mieć czas, planowanie, planner, kolorowy planner, kalendarz, bujo

Często piszę Wam tutaj, jak bardzo polubiłam planowanie i prowadzenie mojego plannera.
Ktoś, kto mnie dobrze zna, mógłby stwierdzić, że nagle stałam się zasadnicza, przesadnie perfekcyjna czy też za bardzo, jak to mawia młodzież – odjechana.


Otóż nie, od kiedy bawię się w pisanie i wyklejanie w moim plannerze, widzę tak na prawdę na co poświęcam dużo czasu.
Bo oprócz fajnej zabawy i frajdy, jaką daje mi prowadzenie kolorowego plannera, służy mi on do prowadzenia analizy mojego życia.
I widzę dzięki niemu, jak się rozwijam w tym co lubię, że poświęcam czas nauce i kreatywnym robótkom.
To, co muszę zrobić mam pod pełną kontrolą ( szczególnie masę różnych badań lekarskich).
Mogę zapisać sobie w nim wszystkie pomysły, które przyjdą mi do głowy. 

A, uwierzcie – łatwiej jest coś zrealizować, kiedy się to zapisze.

 jak planować, żeby mieć czas, planowanie, planner, kolorowy planner, kalendarz, bujo

Kiedy rozpiszesz sobie swój dzień, godzina po godzinie to nagle zobaczysz, że :

  • masz za dużo zadań,

  • masz dużo wolnego czasu, który można spożytkować,

  • tracisz czas np. na oglądanie telewizji.

I wszystko w porządku, jeśli przyjmiesz sobie taki model życia. 
Jeśli jednak marzysz o czymś, chciałabyś coś zmienić w swoim życiu, podjąć jakieś wyzwanie, to dobitnie zobaczysz, gdzie drzemią Twoje, niewłaściwie wykorzystane pokłady wolnego czasu.

Dlatego, jeśli zdarza Ci się używać stwierdzenia: “nie mam czasu”, to następnym razem zadaj sobie od razu pytanie – dlaczego tak się dzieje, czy chce to zmienić i co mogę w tym kierunku zrobić?
A najlepiej, niech Twoim hasłem stanie się od teraz powiedzenie – 
nie mam czasu, żeby tracić czas.

I dbaj o relacje ze swoimi koleżankami, przyjaciółkami, znajomymi i rodziną.
Ich czas na ziemi jest tak samo ulotny, jak Twój.

Inne moje artykuły o planowaniu :

męskie planowanie 

miętowy planner 

bujo inspiracje 

Podobało się ? - Kliknij, otrzymasz nowe posty
Nowe posty na email
Otrzymuj powiadomienia o nowych postach

50 thoughts on “NIE MAM CZASU – ŻEBY TRACIĆ CZAS

  1. Powiem Ci kochana, że mnie pochłonął instagram, bez reszty…Nawet bloga swojego zaniedbałam 🙁 Jednak dla koleżanek zawsze znajduję czas.Też mam koleżankę z pracy, z którą często się widuję, nawet wczoraj robiłyśmy u mnie mapę marzeń 😉 Mam też przyjaciółkę, która pracuje na dwa etaty i nie możemy się nigdy spotkać, bo albo ma nockę, albo wyszła późno z pracy, albo jest w drugiej pracy…I ja to rozumiem, ale kiedy czas na przyjemności na pielęgnowanie znajomości…?Czas nas goni, ale ważne by czasami z czegoś zrezygnować, coś ominąć na rzecz czegoś ważniejszego, a dla mnie zdecydowanie są ważniejsze relacje międzyludzkie 😉 mam takie marzenie by spotkać się z Tobą kochana, ale sama wiesz jak to u mnie jest, moja choroba, odległość która nas dzieli…Przynajmniej popiszemy sobie, może kiedyś porozmawiamy chociaż przez telefon 😉 Ściskam mocno :-)))

  2. Oj to chyba przestałaś mnie lubić, bo często piszę na blogu, że nie mam czasu…
    Tylko, że w moim życiu od kilku lat dzieją się rzeczy, sprawy, na które nie mam wpływu.
    Logiczne jest, że zamiast regularnie blogować, jestem zajęta bardzo ważnymi sprawami rodzinnymi.
    Pomaganiem innym i … Nie będę się rozpisywać.
    Staram się utrzymywać kontakty z moimi bliskimi przyjaciółmi a już przede wszystkim mieć czas dla rodziny.
    W sobotę wróciłam ze szpitala po kolejnej operacji. Nadrabiam blogowe zaległości. Nie jestem w stanie jednak godzinami siedzieć przy kompie, jestem zbyt słaba.
    Dawno do Ciebie nie pisałam, nie z braku czasu, tylko… Zresztą, jak już napiszę, to wiem, że mnie zrozumiesz.
    Pozdrawiam Cię ciepło!

    1. Lubię bardzo i często myślę o Tobie???? Oczywiście są sprawy, na które mamy mały wpływ w życiu. Zawirowania, choroby to pochłania całą naszą uwagę. Poza tym, mamy wolną wolę wyboru w jakimś zakresie i nadrabiamy wtedy zaległości. I nie na wszystko wystarczy nam tego czasu. Ściskam????

  3. Często źle rozplanowany czas, ucieka przez palce i dlatego nam go brakuje lub z przyzwyczajenia, czy lenistwa mówimy"przepraszam,brak mi czasu".
    Pozdrawiam:)

  4. Nie ma czegoś takiego jak "brak czasu" 😀 jak ktoś chce to go znajdzie 😉 bo ja wiem czy oglądanie telewizji to strata czasu, to normalna rozrywka – jedni czytają, inni oglądają, a jeszcze inni słuchają ????

  5. Mam podobnie – spotkanie ze znajomymi, ktorzy nie mieszkają wcale tak daleko urasta do rangi spotkań na szczycie planowanych z miesięcznym wyprzedzeniem, bo tak ad hoc, to się nie da

  6. Muszę przyznać, że moje życie jest chyba zbyt ruchome, by je w pełni zaplanować i mi to odpowiada, ale wielu ludzi chciałoby je sobie jakoś poukładać i to może być dla nich 🙂

  7. Wydaje mi się, że w większości stwierdzenie "nie mam czasu" to elegancka wymówka przed spotkaniem. Kontakty z drugim człowiekiem są bardzo ważne i zawsze je stawiałam przed n-tym ścieraniem kurzy w tym tygodniu.

  8. Myślę że słowo "nie mam czasu" spokojnie można wymienić na "to nie jest dla mnie wystarczająco ważne". Spisując listę "do zrobienia" zazwyczaj potem dokonujemy selekcji i robimy od najbardziej naglącej rzeczy. A na te mniej ważne po prostu brakuje czasu…
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

  9. Ja to mam tak, że zawsze w głowie wiele ambitnych planów i celów, a i tak zazwyczaj nie realizuję ich w takim stopniu, w jakim by mnie satysfakcjonowały… no cóż, taka natura człowieka… Pozdrawiam ciepło! 🙂

  10. Z wielkim zainteresowaniem przeczytałam ten post i dałam sobie CZAS, aby pomyśleć. Zgadzam się z Tobą i wiem , że najpierw trzeba chcieć a czas na realizację zawsze się znajdzie.

  11. Rozbawił mnie tytuł. Ja rozprawiłam się z czasem w moim życiu – Może teraz ja rozbawię Ciebie? 😀
    Staram się decydować o swoim życiu i wypełniać czas tym co ja chcę, a nie on. Przez wiele lat powtarzałam – nie jestem panią swojego czasu. Od kilku lat staram się to zmienić i coraz lepiej mi to wychodzi, ale zdecydowanie sporo rzeczy ograniczyłam, zmieniłam i przestałam się tak napinać, że muszę. Zdecydowanie ukrócając muszę mam większy wpływ na swoje życie i na ten nieszczęsny czas 🙂
    Pozdrawiam 😀

  12. Czas.
    Kluczowe pojęcie każdego człowieka żyjącego na Ziemi.
    Ale czy to nie człowiek sam go wymyślił?
    Ja czasem spędzam dni nie trzymając się godzin. Kiedy jestem głodna – jem, kiedy chcę iść na spacer idę, a kiedy robi się ciemno i już jest wystarczająco długo ciemno – idę spać.
    Nie zawsze można sobie na to pozwolić, ale taka odskocznia dobrze każdemu zrobi.
    Spróbuj 😀 !

    Pozdrawiam https://podrozniknamapie.blogspot.com

  13. Myślę, że w tych czasach największym złodziejem czasu jest internet, FB itp.
    Ogólnie ludzie wiecznie za czymś pędzą, a warto niekiedy zatrzymać się choć na chwilę …

    Też miałam taką koleżankę "nie mam czasu". Fakt mieszkamy daleko od siebie (razem studiowałyśmy) ale teraz nie ma problemu z utrzymywaniem kontaktu jak się chce. Pisałam do niej e-maile, potem wiadomości na FB ale nie czyta się fajnie odpowiedzi : napisze później, bo nie mam teraz czasu. I zero odpowiedzi. Już nie piszę … nic na siłę …

    Lubię, to nasze planowanie dnia :).

  14. Masz rację że brak czasu nie zawsze jest spowodowany prawdziwym brakiem czasu:))zwyczajnie go marnujemy,często robiąc rzeczy zupełnie nie potrzebne:))Pozdrawiam serdecznie:))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.