mojemu domowemu recenzentowi usłyszałam, że panuje w nim … nieład.
Nie ma w nim proporcji, harmonii i porządku. Że odzwierciedla on stan mojego umysłu 🙂
I to akurat w tym przypadku, był komplement. Bez wątpienia w sztuce chodzi o ten indywidualny wyraz i emocje przekazywane przez twórcę. Użyłam tu porównania na wyrost, bo przecież artystką nie jestem, choć od dawna aspiruję w marzeniach do tego grona.
W tworzeniu swojego osobistego wpisu do art journala odnalazłam ujście, na razie dość ostrożne i jeszcze niewprawne, swoich myśli, marzeń i emocji.
Tak bardzo spodobała mi się ta forma, że w krótkim czasie powstał kolejny wpis do art journala, ten właśnie, pod nazwą Artystyczny nieład 🙂
Art journal
Co przedstawia mój wpis do art journala ?
Tym razem uwieczniłam w nim swoje małe osobiste święto – dzień imienin. Kolorystyka i motyw kwiatowy stanowiący tło są symbolicznie związane z łacińską wersją mojego imienia.
Art journal
Zasuszone kwiaty pochodzą z bukietu od najbliższych, a motyw kartek z książki wskazuje na moją pasję do czytania. Z pewnością ta forma idealnie nadaje się do założenia sobie zielnika. I na pewno jeszcze ten pomysł rozwinę.
Mój art journal zyskał również okładkę. Pasta strukturalna, farby, szablony, kilka dekoracyjnych elementów i powstała osobna osobista kompozycja. Oczywiście opowiada ona również jakąś historię.
Okładka art journala
Nie brakuje na niej bowiem moich osobistych życiowych symboli. Ciekawa jestem czy jesteście je w stanie odczytać. Zapraszam do kreatywnej zabawy!
Polub mój fanapge, żeby być na bieżąco z kreatywnymi wpisami i masą inspiracji:
W okresie między świętami a Sylwestrem, stworzyłam Art journal świąteczny. Miałam bowiem sporo wolnego czasu, który mogłam twórczo spożytkować. W celu zachowania w pamięci miłych chwil, taki kreatywny obrazek w albumie jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Jednocześnie, mnóstwo jest przy jego robieniu radości i zabawy. Co to jest art journal? Opisałam go już wcześniej szerzej we…
Już niedługo nastanie pierwsza niedziela Adwentu. Dlatego jak zwykle o tej porze pojawia się kwestia przygotowania kalendarza adwentowego – grudniownika DIY. Nigdy nie byłam zwolenniczką słodkich kalendarzy zawierających czekoladki. A tym bardziej obdarowywania dzieci przed Mikołajem i świętami takimi, które zawierają w sobie jakieś prezenty. Moja córkę udało mi się od tego uchować. Adwent dla…
Czas pomiędzy Świętami Bożego Narodzenia a przedwiośniem, to dziwny okres w przyrodzie. Bo niby to zima, ale np. w moim regionie śnieg co prawda trochę pada, ale szybko topnieje, a temperatury zdecydowanie są powyżej zera stopni. W trendach wnętrzarskich natomiast, tkwimy w stanie zawieszenia. Bo większość z nas świąteczne dekoracje już pochowała, choć mamy przecież…
To jest niesamowite, ale już jutro przypada pierwsza niedziela Adwentu. Czas więc na grudniownik – album na dokumentowanie wspomnień. Czas wyprzedza zdecydowanie moje poczynania. Świecznik adwentowy będę dopiero składać wieczorkiem na szybko, z tego co mam w domu. Kalendarz adwentowy jest „daleko w polu”. Ale za to zaskoczyłam samą siebie i przygotowałam już bazę na…
W poprzednim wpisie wspomniałam Wam o moim pomyśle na Blogmas, czyli o czym pisać na blogu w grudniu. Właściwie chodziło o tematy do mojego, osobistego grudniownika, czyli albumu na dokumentowanie przedświątecznych przygotowań. A także o kreatywną zabawę na Instagramie, w której z grupą zaprzyjaźnionych dziewczyn będziemy publikować zdjęcia, na tematy, które przygotowałam. Co to jest…
Moje minimalistyczne zacięcie ciągle ewoluuje. Stąd pojawił się pomysł na prostą wiszącą ozdobę świąteczną – mobil. Jestem obecnie na takim etapie, że moim mocnym postanowieniem poświątecznym jest pozbycie się wielu rzeczy. Już sporo wyrzuciłam, oddałam i puściłam w świat. Systematycznie wystawiam przed dom ozdoby świąteczne, niepotrzebne lub te, które już mi się nie podobają. I…
54 komentarze
Piekny, mi jakoś nie przypadł artjurnal. Bylam na warsztatach ale go nie czuję. twój jest kolorowy i ma taki artystyczny wyraz.
Cudo. Kolorystyka jest perfekcyjna. Moje klimaty. Ja nie widzie nieładu, dla mnie jest to istne dzieło sztuki. Widocznie masz piękny nieład. hehe Baaardzo mi się podoba. Podziwiam Twój talent. Jesteś bardzo kreatywna. Uwielbiam Twoje prace!!! <3
Od jakiegoś czasu kusi mnie, aby spróbować art journalingu, ale umiejętności manualne mam słabe, a i czasu tak mało, że ledwie nadążam za swoim bullet journalem 😉
Twój wygląda bajecznie! Ujęło mnie szczególnie połączenie delikatnych kolorów – jest pięknie! Wszystkiego dobrego z okazji imienin 🙂
Bardzo pięknie wykonałaś zdobienia.Stronki z kwiatami w różowych i fioletowych barwach są takie delikatne i hmmm…romantyczne?Taki spokoj mnie ogarnia gdy przyglądam się tym wlaśnie steonom.Mam nadzieję, że nie jest to dziwne 😉
Ciężko mi cokolwiek napisać bo nie znam Cię na tyle by odgadnąć symbole ale podoba mi się taka forma zachowywania wspomnień i towarzyszących im emocji.
Okładka jest super !!! I dzięki niej – czuję się zainspirowana !!! Kolejny wpis też bardzo mi się podoba, a zwłaszcza sposób umieszczenia kwiatów – pod koronką. Jesteś wielką artystką !
Z tym art journalem to genialny pomysł! Można się wyżyć artystycznie;) Nie znam Cię na tyle, aby odczytywać ukryte symbole, niemniej jednak podziwiam kunszt i wykonanie! pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)
Piekny, mi jakoś nie przypadł artjurnal. Bylam na warsztatach ale go nie czuję. twój jest kolorowy i ma taki artystyczny wyraz.
Bardzo podobają mi się te kolory, idealne połączenie 🙂
Cudo. Kolorystyka jest perfekcyjna. Moje klimaty. Ja nie widzie nieładu, dla mnie jest to istne dzieło sztuki. Widocznie masz piękny nieład. hehe Baaardzo mi się podoba. Podziwiam Twój talent. Jesteś bardzo kreatywna. Uwielbiam Twoje prace!!! <3
bardzo mi się podobają kolejne strony! 🙂
Artystyczny nieład, artystyczna dusza – uwielbiam Twoje prace <3
Pozdrawiam ciepło, Agness 😀
Dodanie kwiatów to piękna pamiątka i powrót do wspomnień 🙂
Pięknie!! i bardzo pomysłowo 🙂
Jest przepiękny! A ten artystyczny nieład świadczy tylko o tym, że jesteś ciekawą osobą. 🙂
Bardzo fajne wykonanie 🙂
Wygląda fenomenalnie! Żałuję, że moje zdolności manualne są tak skąpe…
Wygląda świetnie! Doskonale połączyłaś znaczenie imienia, pamiątkę i pasję w jedność.
"odzwierciedla on stan mojego umysłu :-)" ha, ha cudowne zdanie. Piękne prace
Ja tu nie widzę nieładu tylko odbicie artystycznej duszy???? piękny dziennik!
Od jakiegoś czasu kusi mnie, aby spróbować art journalingu, ale umiejętności manualne mam słabe, a i czasu tak mało, że ledwie nadążam za swoim bullet journalem 😉
Twój wygląda bajecznie! Ujęło mnie szczególnie połączenie delikatnych kolorów – jest pięknie! Wszystkiego dobrego z okazji imienin 🙂
wow! jakie to piękne 🙂
Artystyczny nieład- cudnie! 🙂
Może i nieład, za to z artystycznym zacięciem. 😉
Podoba mi się Twoja pomysłowość! Klaudia J
Piękne 🙂 masz talent 🙂
Bardzo pięknie wykonałaś zdobienia.Stronki z kwiatami w różowych i fioletowych barwach są takie delikatne i hmmm…romantyczne?Taki spokoj mnie ogarnia gdy przyglądam się tym wlaśnie steonom.Mam nadzieję, że nie jest to dziwne 😉
To bardzo kreatywna forma, wygląda ciekawie i faktycznie można się trochę "rozładować".
Ciężko mi cokolwiek napisać bo nie znam Cię na tyle by odgadnąć symbole ale podoba mi się taka forma zachowywania wspomnień i towarzyszących im emocji.
Bardzo fajny pomysł i śliczne wykonanie. Zazdroszczę kreatywności 🙂
Bardzo fajny wpis do art journala 🙂 Delikatne, kobiece strony 🙂
Wspaniale to wyglada.
Pozdrawiam serdecznie
Renata
Prezentuje się rewelacyjnie, zazdroszczę zdolności <3
Wygląda rewelacyjnie 🙂
Nie mam nawet cienia zdolności plastycznych, więc zazdroszczę wszystkim, którzy je posiadają. No i jeszcze mają czas, żeby je wykorzystywać…
Fajne, chyba też takie coś stworze 🙂
Cudowne, aż oczy się śmieją 🙂
Artystyczny nieład kocham i twój jest boski. Jaka szkoda, że sama odpuściłam mojemu art-journalowi z braku czasu:)
Wszystkiego dobrego!
Ten nieład twórczy jest po prostu cudny.
Wreszcie odpisałam i powolutku wracam do blogosfery.
Moc pozdrowień.
Myślę, ze cała sztuka polega właśnie na tym, ze każdy mógłby tu odnaleźć także swoje symbole i przemyślenia, ja znalazłam;-) Pozdrawiam:-)
Bardzo mi się podoba!
Piękny ten nieład 🙂
Przepiękny. Pozazdrościć zdolności 🙂
Okładka jest super !!! I dzięki niej – czuję się zainspirowana !!! Kolejny wpis też bardzo mi się podoba, a zwłaszcza sposób umieszczenia kwiatów – pod koronką. Jesteś wielką artystką !
Bardzo podoba mi się Twoja pasja do artjurnal. Zasuszone frezje wyglądają obłędnie 🙂
Pozdrawiam niedzielnie :))
Masz rację zielnik w tej formie byłby cudowny:)
Zazdroszczę tej kreatywności! U mnie jeśli chodzi o prace artystyczne, niestety ona gdzieś tam umarła…
Piękne i gustowne
Bardzo ładny. Podoba się mi.
Fantastyczny sposób wyrażania swoich myśli 🙂
Pięknie 🙂 Wspaniale jest tworzyć i wyzwalać siebie 🙂
Artystyczny wyraz duszy, wrażliwości i spostrzegawczości, przyjemnie ogląda się takie prace. 🙂
Piękne!
Takie myśli nieuczesane – brawo!
Przyjemnosc z patrzenia 🙂
Fajny wpis:) Piękny ten Twój nieład!:) A i okładka bardzo mi się podoba:)
wygląda wspaniale!
Uwielbiam wszystko co tworzysz :).
Świetny pomysł, jeśli ma się na to chwile czasu 🙂
Po pierwsze imieninowe serdeczności, po drugie fajna ta Twoja pasja:)
Z tym art journalem to genialny pomysł! Można się wyżyć artystycznie;)
Nie znam Cię na tyle, aby odczytywać ukryte symbole, niemniej jednak podziwiam kunszt i wykonanie!
pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)